Złodziej złodziejowi nie da zarobić – wojny carderów

Carderzy to zdecydowanie jedna z najgorszych społeczności w internecie. Nie dość, że wyrządzają wiele szkód neutralnym użytkownikom internetu, to jeszcze prowadzą regularne wojny pomiędzy sobą i podkładają sobie nieustannie świnie. Fora carderów w darknecie są pełne złotych porad i metod stosowanych przez ten specyficzny rodzaj złodzieja.

Specjalizacje wśród carderów można podzielić na trzy główne kategorie:

  1. Osoby wykradające bazy danych z kartami kredytowymi/debetowymi.
  2. Osoby zajmujące się phishingiem, czyli wyłudzaniem danych z kart za pomocą fałszywych witryn internetowych.
  3. Osoby sprzedające dane kart lub próbujące zamienić je na dobra materialne.

Czasem jedna osoba zajmuje się wszystkim lub po prostu pełni jedną funkcję. W związku z rozkwitem rynku sprzedaży danych kart, to osoby z kategorii trzeciej są najliczniejszą grupą. Kupują dane kart na podziemnych bazarach, a następnie starają się za nie nabyć dobra w sklepach internetowych. Chcąc okraść kogoś z pieniędzy, często sami tracą własne pieniądze. Istnieje kilka metod, gdzie złodziej okrada złodzieja.

Przede wszystkim można kupić nieprawdziwe dane karty. W najbardziej prymitywnych przypadkach numer i wszystkie dane są całkowicie zmyślone. Trochę bardziej wyspecjalizowani oszuści fałszywe nr kart generują tak, aby przeszły test Luhna. Wiele osób zanim kupi kartę sprawdza jej poprawność właśnie tym algorytmem.

Osoby rozpoczynające przygodę z cardingiem często korzystają z poradników lub rad bardziej doświadczonych kolegów, gdzie najlepiej zamawiać za skradzioną kartę kredytową. Polecają sklepy, które tak naprawdę są kontrolowane przez nich samych i służą tylko i wyłącznie do wtórnego wyłudzenia karty. Ofiara myśli, że jest wszystko dobrze i czeka na towar, który nigdy nie przychodzi.

Jednak najbardziej wyrachowana metoda to atak wycelowany w strony phishingowe. Sprzedaż danych kart to bardzo duża gałąź darknetowej gospodarki. W komercyjnym sukcesie najważniejsza jest reputacja. Można ją bardzo łatwo stracić jeśli zacznie się sprzedawać zbyt wiele kart, których nie będą w stanie wykorzystać carderzy kategorii trzeciej. Mając to na uwadze konkurencja, która tylko znajdzie stronę phishingową zaczyna dokonywać na niej zamówień na zmyślone dane karty dostarczając tym samym wielu fałszywych danych, które potem lądują na sklepie niczego niepodejrzewającego sprzedawcy. Jest to jeden z najlepszych sposobów na zniszczenie komuś reputacji.


Krypto Polak

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *