Niski poziom kultury bankowej w Polsce

Wszyscy czytelnicy z3s lub niebezpiecznika lub bywalcy Torepublic wiedzą o włamaniu do Plus Banku i o tym, że bank stara się zamieść całą sprawę pod dywan. Oświadczenie ze strony banku pojawiło się dopiero wczoraj i w sumie nic nie mówi o stratach materialnych ani o tych, które mogą być znacznie bardziej brzemienne w skutkach, czyli jaka informacja została skradziona. Klienci banku nie mają żadnej informacji o tym, czy ich pieniądze są bezpiecznie i jakie poufne dane dostały się w niepowołane ręce. Ma się wrażenie, że klient jest traktowany jak krowa, którą należy wydoić i najlepiej, gdyby niczym za bardzo się nie interesował…

Z problemami ze strony banków spotyka się również społeczność kryptowalut. Do najgłośniejszych tego typu spraw należało zablokowanie kont giełdowych bitmarket.pl i Monetto S.A. Od wczoraj trudności z szybkimi płatnościami mają również klienci BitBay.pl. Nagle bez żadnego ostrzeżenia firma CashBill musiała wypowiedzieć umowę właścicielowi BitBay, ze względu na swoje problemy z bankami. Jak czytamy w notatce prasowej:

Giełda kryptowalut BitBay musiała dzisiaj (15 czerwca 2015) wyłączyć opcję dokonywania wpłat ekspresowych oraz przyśpieszonych w złotówkach. Jest to skutkiem wymuszenia przez banki na operatorze płatności CashBill decyzji o wypowiedzeniu umowy giełdzie. Banki próbują w ten sposób rozwiązać problem nieuczciwych transakcji, z którymi nie radzą sobie ich zabezpieczenia. Poszkodowani takimi praktykami są wszyscy użytkownicy kryptowalut, którym ogranicza się możliwość korzystania z ich własnych kont bankowych. Ani operator płatności, ani sama giełda BitBay nie zostali wcześniej uprzedzeni przez banki o możliwości zaistnienia takiej sytuacji.

W Niemczech czy Szwajcarii BTC jest po prostu traktowany jak kolejna waluta obca. W Polsce jak zwykle mamy cyrk. Szkoda, że bank nie informuje wcześniej o tym, że planuje zablokować konta jakiejś firmie. To jest niepoważne traktowanie swoich klientów.


Krypto Polak

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Marcin napisał(a):

    A co na takie zamknięcie konta regulamin? Jeśli ban nie wywiązuje się z umowy z klientem to chyba są od tego sądy?

  2. Konrad napisał(a):

    @Marcin – jeśli pytasz o regulamin – to zależy jak wyglądała umowa pomiędzy CashBill a BitBay. W przypadku większych podmiotów ich kontakty często są regulowane od początku do końca w umowie – bez odwoływania się do regulaminów albo z wyłączeniem niektórych postanowień. Takie umowy są zazwyczaj bardzo obszerne. My niestety nie wiemy jak wyglądało to w tym konkretnym przypadku. Jeśli umowa nie dawała prawa do wypowiedzenia na tej podstawie umowy w trybie natychmiastowym, to można na drodze prawnej dochodzić roszczeń pieniężnych. Ale nie ma możliwości, by zmusić jakiś podmiot do świadczenia swoich usług innemu (poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami przewidywanymi w szczególnych reżimach prawa). BitBay to profesjonalna giełda, obstawiam, że ich prawnicy ocenią czy są w stanie wywalczyć jakieś odszkodowanie w tym zakresie.

  3. Goro napisał(a):

    „Banki próbują w ten sposób rozwiązać problem nieuczciwych transakcji, z którymi nie radzą sobie ich zabezpieczenia.”

    Nie sadze. Mi sie bardziej wydaje, ze jest to jeden z krokow w celu calkowitej likwidacji kryptowalut, ktore sa mocno nie na reke takim instytucjom jak banki. Bezpieczenstwo to jak zwykle slogan rzucany „na odpierdol” ;)
    Przeciez wiadomo, ze hakery, pedofile, pornografia, „nielegalne tresci”, etc. sa warte poswiecenia calej prywatnosci… prawda ?

  4. xbartx napisał(a):

    drobna korekta: „bank stara się *zanieść* całą sprawę pod dywan” *zamieść*

  5. Bitec napisał(a):

    Nie od dzisiaj wiadomo, zę nasz „sluzby specjalne” ganiają na bitcoinami. Dla banków obsługa rachunku giełdy BTC może być nadmiernie uciążliwa – skoro tak usilnie polują, to wiąże sie z wieloma postanowieniami o uchyleniu tajemnicy bankowej – żądane przez organy dane należy przegotować i wysłać. Zbawieniem okazuje sie dla banków „ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy…” … gdzie mogą na jej podstawie wypowiedziec umowe natychmiast (taka sytuacja miała miejsce w przypadku BZWBK i Bitmarketu – Michau Enterprises Limited).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *