Cenzura. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomani. Nieoczekiwane rezultaty

Po wprowadzeniu ustawy anty-hazardowej zablokowano wiele stron służących niby do nielegalnego hazardu. O legalności lub nielegalności rozstrzyga urzędnik kierując się tylko sobie znanymi kryteriami i materiałem dowodowym. Mamy też ustawę anty terrorystyczną, dzięki której „znikają” strony z polskiego internetu, a my nie wiemy nawet jakie. Czy to są faktycznie strony wspierające terroryzm, a może jedynie niewygodny głos obywatelski albo materiały kompromitujące środowiska bliskie cenzorom?
 
Obecnie trwają prace nad nową ustawą o przeciwdziałaniu narkomani. I tu niespodzianka! Będą blokowane strony służące do oferowania lub wprowadzania do obrotu środków zastępczych. Strony blokuje się z urzędu wg urzędniczego widzimisię, bez przeprowadzenia żadnego materiału dowodowego. Urzędniczka siedzi sobie w pracy, serfuje po necie i dzięki bożemu oświeceniu nagle uznaje że daną stronę trzeba wpisać do wykazu, pomimo tego że nigdy nie miała w ręku produktu z tej strony. W praktyce oznacza to blokowanie stron: aptek, z suplementami diety, z odczynnikami chemicznymi, a także każdej strony gdzie pojawiła się reklama sklepu który wg urzędniczego widzimisię wprowadza do obrotu środki zastępcze.
Przeciętny bloger mający wyświetlane losowe reklamy z google, nagle stanie się osobą oferującą środki zastępcze. Czy oby na pewno tego chcemy w imię walki z nieznanym?

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. sdsdwewe napisał(a):

    Nadchodzą czasy decentralizacji.
    Tor, i2p, zeronet itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *